Mniej orki, więcej życia w glebie. Rolnictwo regeneratywne w praktyce

Rolnictwo regeneratywne coraz częściej pojawia się w dyskusjach o przyszłości produkcji roślinnej. Jak podkreśla Marek Reich, znany jako „Doktor od Roślin” i ambasador kampanii Jakość zaczyna się od ziarna, nie jest to chwilowa moda, ale powrót do naturalnych procesów zachodzących w glebie. Chodzi o odbudowę naturalnej żyzności pól i przywrócenie im zdolności do stabilnej produkcji bez nadmiernego stosowania środków chemicznych i zabiegów mechanicznych. Takie podejście sprawia, że plony są bardziej stabilne z roku na rok, a żywność trafiająca na rynek pochodzi z pól, które są zadbane.

Proces zbierania ziemniaków

Czym jest rolnictwo regeneratywne?

 

Rolnictwo regeneratywne to nic innego jak zespół zasad, którymi kierują się rolnicy w celu przywrócenia naturalnej produktywności gleb – wyjaśnia dr Marek Reich. 

Jednym z kluczowych elementów jest ograniczenie intensywnych zabiegów agrotechnicznych, takich jak orka, która niszczy strukturę gleby i zaburza jej naturalne funkcjonowanie. W praktyce oznacza to mniej intensywne ingerowanie w glebę, dzięki czemu jej struktura i żyzność stopniowo się poprawiają, a uprawy dają bardziej wyrównane plony i lepszej jakości ziarno.

Międzyplony i poplony chronią glebe przez cały rok

Kolejnym filarem rolnictwa regeneratywnego jest stosowanie międzyplonów i poplonów. Ich zadaniem jest okrycie gleby, szczególnie w okresie jesienno-zimowym, aby cenne składniki pozostały w glebie i mogły być wykorzystane przez rośliny. Dzięki temu gleba jest chroniona przed erozją, a jej struktura stopniowo się poprawia. Takie podejście sprzyja lepszemu zatrzymywaniu składników w glebie, co w dłuższym czasie wpływa na jakość zbiorów i większą stabilność podaży surowców zbożowych na rynku.

Mieszanki poplonowe muszą być dobrane do gleby

 

W rolnictwie regeneratywnym ogromną rolę odgrywają odpowiednio dobrane mieszanki poplonowe. Każdy gatunek pełni inną funkcję – jedne poprawiają strukturę gleby, inne pomagają w drenażu cięższych stanowisk, a kolejne wiążą azot. Kluczowe jest dopasowanie ich do konkretnego typu gleby. Efektem jest gleba, która lepiej odżywia rośliny, co ma znaczenie dla jakości ziarna wykorzystywanego później m.in. do produkcji pieczywa i makaronów.

Widok na pole o zachodzie słońca

Próchnica – fundament zdrowej gleby

 

Rolnictwo regeneratywne koncentruje się również na odbudowie materii organicznej i próchnicy. To właśnie one odpowiadają za zdolność gleby do magazynowania wody i składników pokarmowych oraz za jej żyzność. Bez odpowiedniego poziomu próchnicy trudno mówić o trwałej produktywności. Dla gospodarstw oznacza to mniejsze straty podczas suszy czy gwałtownych zmian pogody, a dla konsumentów – bardziej przewidywalną jakość żywności i mniejsze ryzyko wahań jej dostępności.

Mikroorganizmy decydują o tym, co pobiera roślina

Odbudowa bioróżnorodności to nie tylko rośliny widoczne na polu, ale także życie mikrobiologiczne w glebie. Jak podkreśla dr Reich, to właśnie mikroorganizmy decydują o tym, jak efektywnie rośliny pobierają wodę i składniki pokarmowe. 

Rośliny piją składniki pokarmowe, a nie je jedzą, bo nie mają zębów – przypomina Doktor od Roślin.

Lepsza aktywność biologiczna gleby pozwala na skuteczniejsze wykorzystanie dostępnych składników, co wpływa zarówno na jakość ziarna, jak i na jego wartość użytkową w dalszym przetwórstwie.

Rolnik trzymający nasiona w dłoni

Jakość naprawdę zaczyna się od ziarna

Stosujcie odpowiedniej jakości nasiona, bo jakość zaczyna się z ziarna – podkreśla dr Marek Reich. To właśnie materiał siewny decyduje o tym, czy system poplonowy i regeneracyjny zadziała zgodnie z założeniami, z korzyścią dla gleby, plonu i środowiska. Dobry start uprawy oznacza większą powtarzalność jakości zbóż, co ma bezpośrednie znaczenie zarówno dla producentów, jak i dla końcowego odbiorcy produktów zbożowych.

 

Źródło:

  • https://www.facebook.com/reel/929620359600071
  • Informacjena platformie Facebook.com  z profili Jakość zaczyna się w nasionach oraz Marek Reich – Doktor od roślin